Archiwum

2017
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec


Linki


Layout

Wykonany przez Inez dla Szablony.Blogowicz. Należy również podziękować tej stronie.

nie Codzienność

22.09.2017 :: 21:57

Pierwszy budzik to siódma, do ósmej daleko
rozkopana kołdra, piasek pod powieką
zasnąłem chyba przed napisami - ciepła potrzeba
poranna rutyna - papieros, kefir i dwie kromki chleba
dwa koła to najlepsze chwile dnia bo hałas
klucze odkładam dokładnie tam gdzie stałaś
smakiem papieru z kurzem - tym się karmie
zimna woda, zimno cenię sobie bardziej
do zobaczenia o 7 rano - kołdra znowu będzie rozkopana
cicho zasnę sobie po napisach - budzik - szukam ciepła z rana

Dopadam budzik minutę przed tym jak on mnie dopada
widziałem Cie już kątem oka jak sprawdzałaś czy pada
zasnąłem z telefonem w ręce, w drugiej ręce twoja dłoń
pogoda, korek, kanapki zapakowane - papierosie płoń
osiem długich godzin to najgorsze chwile dnia
ale mój pocałunek znajduję gdzie zostawiam klucze - właśnie tam
zjem tyle, że będziesz krzyczeć śpiewaj
wodę ogrzewa wspólnego ciepła potrzeba
popatrzę sobie na ciebie zroszoną blaskiem gwiazd
i zasnę szczęśliwy, to Nasz czas

Komentuj (0)



samosia

26.07.2016 :: 20:33

gdzieś za oknem dzwoni nokia,
pewnie nie w moich spodniach,
przecież - myślę dopalając papierosa -
koniec kabla mojej nokii w kraju kronosa

cisza spokój, kiedyś zatęsknię za tą chwilą
kiedy jedyne słowa to podając bilon
i rano: cześć, siema, jak tam praca
może zatęsknię, lecz teraz wracaj

głuchoniemy, głos zachrypnięty, oczy też bez iskry
nawet nie zdawałem sobie sprawy jak ja nie lubię ciszy
sceneria tego to milion młodych chwalących boga w każdej osobie
jeśli spotkałem w życiu boga to spotkałem go w Tobie

paczka papierosów, dwa koła, wczoraj - jutro - dziś
samotność to chujowa sprawa - pedziołbyś

Komentuj (0)



łatwopalni

26.05.2016 :: 13:09

Serca z węgla, kryształ dusza, bajzel w głowie
a wystarczyła iskra i już wszystko płonie
tacy chłopcy, na trójkę z plusem, raczej marni
kiedyś już się przekonałem jak jesteśmy łatwopalni.

Pamiętasz dwie iskry, co tydzień inny wybuch
szybkie gaszenie, raczej rozpalało z bonga cybuch
etanol nas kreował, jebanych połykaczy ognia
wiesz, że nie wychodziłem z domu bez kieliszka w spodniach.

Pierwszy to chyba taki przypadek by ogień zgasił pożar
butle oddaj, serce z węgla znów płonie - drugie dodaj
jak płonąć to o 2 nad ranem, bez słów jak dwa jebane mimy
popioły decyzji na rękach, podobno w nie się obrócimy

Węgiel i diament to podobno to samo
kim jesteśmy więc o tej 2 rano?

Komentuj (0)



telefony w mojej kieszeni

02.04.2016 :: 04:05

z nadzieja ze odbierzesz kiedy dzwonie

cześć Tato, to ja dzwonie po raz kolejny
znajduje swoja ścieżkę, spokojnie jestem wierny
bądź dumny tato, bo ja to mniej niż ona
masz dwie córy już, jedna to siostra druga to zona

nieodebrane połączenie

oddzwaniam do Ciebie, bo potrzebujesz
niby ja to czuje ale to Ty to bardziej czujesz
jeśli kwiaty, to tylko w Twój dzień
zawsze moje urodziny to niby Ciebie cień

ostatnio wybrane

tym razem to Ty dzwonisz, albo ja odbieram
jeden na tysiąc puzzel bez reszty układanki umieram
bo ja ten jeden na tysiąc, tylko trzeba nas złożyć
bo ja bez Ciebie już nie chce żyć. Nie chce żyć

nieznany numer

nikt do niej nigdy nie dzwonił, ona tez, bo do kogo
jak anonim, jak gal idzie sama przed sobą
jak bija uciekaj, jak dają to za plecami
nigdy nie dawali, tak miedzy nami

numer zastrzeżony

telefon jak milczał, tak milczy
miedzy cisza i w tej pięknej ciszy
miedzy nami dużo emocji niewypowiedzianych
nie potrzebujemy slow by powiedzieć jak się kochamy

abonent niedostępny

Komentuj (0)



13.12.2015 :: 11:38

Normalne sny, normalnego człowieka, nie małpina
jestem małpinem, bez Ciebie obok takich snów ni-ma
po co tak wiele, świata zdobywanie, cała azja, kiedyś pół afryki
tylko myślę, ale może przed lustrem musisz widzieć coś ponad "jestem nikim"

sam się brzydzę naiwną ilością prawdy
żart za żartem, zawsze byłaś żartem
jem Cie czasem w snach, niestrawności miewam zatem
tylko jeśli tęcza ma barw siedem, to ja mam te barwy

najbardziej mnie brzydzi już nawet nie fakt a obrane awokado
też mam siostrę, z którą iść w ogień warto
dobre rzeczy, bez origami składanych ze wspomnień w starych domu
może w tym wieku warto zamienić lokum na... chyba, że nie masz już komu

dobre rzeczy spotykają tylko dobrych ludzi
nie chcę już mówić o karmie, mam ją - mnie nudzi

moim topem jest szminka, nią rozpisane lustro
jesteś wszystkim, bez Ciebie ciężko mi usnąć

kocham Cie
nic więcej nic mniej

Komentuj (0)



14.11.2015 :: 04:26

weekend w duo raczej w solo
popijamy czyste płyny słoną colą
i mimo ilości rozmów i miejsc
te miejsca bez Ciebie to mnie mniej

miejsca jak to, poznaliśmy je we dwoje
są jak moje miejsca, a Ty miewasz swoje
chce też poznać Twoje wielkie jabłko
będziemy tam, choć mówię o tym rzadko

znajdę Ci ciepło, cieplejsze niż Ty rano
znajdę nam dom - "spóźnię się do szkoły mamo"
znajdę tą receptę na miłość, receptę na wszystko
znajdę nam to, a - przepraszam znalazłem to tak blisko

jesteś odpowiedzią na zadane pytania
mimo, że "nie mów do mnie z rana"
wstaje słysząc "piżamowy styl jest namolny"
i rozmowy z Nią do południa w dzień wolny

z siedmiu wylosowanych liter
w te "poranki" wykorzystałem wszystkie

Komentuj (0)



06.06.2015 :: 03:32

"dlaczego by nie", słowo zapisane zeszłego życia
życia chęć, więcej niż być to chęć do bycia
bycia częścią Ciebie, bardziej niż kiedykolwiek częścią nas
nasze to ta chwila, gdy rano budzę się i widzę Twoją twarz

a pamiętasz jak, chwilę temu na balkonie słowo po słowie
będziesz się spowiadać z tego, wtedy zaniemówiłem, co miałem w głowie
zostaje między mną i mną, jako ja rano i też obca
mam Ciebie za dziewczynę, Ty mnie za chłopca

w skrócie - Twój spokój, humor i wyrozumiałość
my wtedy w Krakowie, w opinii innych poszliśmy na całość
a całość prawdy była pół na pół w kwestii innych
nigdy jak on zawsze jak ja, inaczej oświadczyny

czynny, nie bierny, brodząc ścieżką popołudnia
jeśli coś Ci przeszkadza a ja to kocham to nam się uda
to po prostu przeznaczenie i grecja u Edypa
szczerze Cie a nie jak w tragedii, odciąłem i nie wnikam
ponoć Ty to ta grecja, znasz człowieka

fajnie jest się budzić przyjacielu
kilku jest i najważniejszy jest, a było wielu

Komentuj (0)



liczba 1

21.04.2015 :: 18:22

Powiedziałem Ci kiedyś, że będziemy to liczyć latami
przy okazji latać z małymi liczbami, tak myślę że się postaramy
tak myślę, że jeśli nie my to już nikt chyba
to miłości nie ma a przeszłość już dawno zgniła

mam już coś czego nigdy nie oddam
to coś, co rano daje promień słońca
i tirla budzik, dzyń dzyń wstawaj
to ja i ty od poranka do poranka

kiedyś już wspominałem o moim szcześciu?
decyzje podejmują inni, ja zbieram plon decyzji
widzisz wiele się zmieniło, sam kreuje w nowym podejściu
i lepiej jest, decyzji garść - to już nie jest fart

coś więcej bym pamiętał w przyszłości te czasy?
niewiele bo przyszłość wyznacza nam podobne trasy
i mamy coś takiego w co nie wierzę że da się stracić bo byłaś marzeniem
powinienem nie mówić już "nigdy" nauczony doświadczeniem

Tylko doświadczenie to przeszłość i refleksja
a ja potrzebuje przyszłości z Toba - takiego podejścia

koniec końców nie chcę jeszcze latać z liczbami
ale wierzę że wszystko to przed nami

Komentuj (0)