|

Archiwum
2008 wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec
Linki
Layout
Wykonany przez Inez dla Szablony.Blogowicz. Należy również podziękować tej stronie. |

07.02.2007 :: 18:51
Czy Ty juz wiesz, czy chcesz tez?
Moja krew, kilka gram ja Ci dam, ja Ci dam
tylko czy chcesz?
To slowo, to zdanie, ta litera
zabierz mnie w podroz, jak los zabral Guliwera
na ustach gorzki smak
to znak, ze leze polozony (na wznak),
zadzialal milosci rak
tak-tak-tak
naklejka (Burtona) na udzie, bedzie tylko tego gwarancja
Piwo i orzeszki o smaku drewna i rozmowy
rozmowa o smaku taniego dramatu i Skowyt
bol na skorze, bol w szpiku
guzik! guzikiem, zaraz potem brak ... guziku?
Komentuj (0)

08.02.2007 :: 18:31
Dwie deskorolki, ciepla bluza,
zniszczone spodnie, buty i reggae muza,
trzydziesci trzy bulki,
cala skrzynka Campari!
Kilka gram 'uciulane w folie',
plecaki dwa, co twoje-moje,
tylko nasze DNA i betonu pas.
Plaza i piasek,
zima i snieg-zimne slonce
a latem zajebiscie gorace,
by patrzec jak naga opalasz cialo,
a moje mysli niepoprawne, z glowy sie wytracajace
na koniec swiata bo mi ciagle malo
gdzies na wyspy ptasie
gdzie mieszkancy w dziwnym grymasie
bogaca sie na ptasich kupach
tysiace, miliony dolarow wydawane na zakupach
jesli wiesz o czym mowie
Komentuj (1)

19.02.2007 :: 11:03
deska i teraz wiem,
bluzy tylko trzy
i tylko my, my, my
wino, wodka, chlebek i dzem
niebo wyzej, ponad nami
sami sobie, sobie sami
pacyfizm i anarchia
rewolucja, bunt i monarchia,
ja krol, Ty krolowa
mowisz ze nie, smieszna jest ta twoja mowa
kiedy usta zaprzeczajac, robia to od nowa
wyciagniete zza pasa dwa bilety na hawaje
kupie je, tylko najpierw majem
gdzie moja slowa na arkuszu napisane
wplywac beda na przyszlosc, co jest grane?
to nieuczciwe, to stanowczo zbyt banalne
by to co robie teraz nazwac slowem - 'niemoralne'
o!
Komentuj (0)

23.02.2007 :: 23:10
Wiec kiedy stwierdzi, ze to ten ten dzien
siadzie naprzeciwko, poleje wodke, odstawi swoje sprawy w cien,
opowie o storzeniu, o swojej pracy, o problemach z synem,
odwdziecze mu sie historiami o szkole, o milosci, wtedy juz mowiac to wszystko rymem,
zaskoczony opowiescia On, bedzie siedzial i niedowierzal,
ze az tak to wszystko skomplikowal, ze az tak zamieszal,
potem sypnie kawalem, poleje wodke, rozluzni atmosfere,
bo to facet jest, jakby z poczucia humoru orderem,
spijemy sie w trupa, zaden z nas niebedzie juz mogl,
tak wlasnie tego dnia bedziemy pili wodke - Ja i Bog
Komentuj (2)

26.02.2007 :: 20:32
Margines idiotow stojacych w kiblu gdy my palimy
poszerza sie z dnia na dzien, a dzis byl dopiero pierwszy tego
ostatniego roku liceum, ich twarze i zachowanie
kaza nam spuszczac im wpierdol trzy razy dziennie,
a ograniczamy sie tylko do cietych ripost
typu ripost wujka Kazika:
'wydupiaj smieciu'
Ironia ocieka moj zachwycony pysk gdy slysze o
'milo-lovi-emo-punk' chlopakach, ktorzy nie, nie chca!
Tez bym nie chcial, majac laske z twoim charakterem,
badz pewna tez zerwalbym z Toba smsem!
Szkola to chlew, dom pelen idiotow,
a ja juz nie jestem tak tolerancyjny jak kiedys
bo sytuacje gdy zeby masz na krawezniku i modlisz sie,
o to by nie bolalo, wymuszaja zmiane hierarchi wartosci na nowa
Pierwszy w zyciu wpierdol obraca swiatopoglad o 180 stopni
i tak tez bylo w tym wypadku
Moj mozg powoli wstaje,
po ciosie zadanym przez
swiadka koronnego!
Komentuj (0)
|