|

Archiwum
2008 wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec
Linki
Layout
Wykonany przez Inez dla Szablony.Blogowicz. Należy również podziękować tej stronie. |
zaraz wracam

09.03.2008 :: 21:54
zaraz wracam, tylko najpierw wyjde z siebie
nogi poplatane, wiec zaraz twarz ozeni glebe
i tak chodze po tym miescie pelnym perspektyw
gdzie kazdy gest, kazdy czyn potrzebuje korekty
i teraz wiesz ze wolam es-o-es
wykonujac srodkowym palcem gest
nie poprawiam tym sobie wcale racji bytu
ciagle bez zachwytu, ciagle bez zachwytu
chodze jak mowie, mowie jak chodze
ze ktos zobaczy ze do siebie krzycze
ze mi wcale do domu nie po drodze
ze juz chodzac nie krzycze a rycze
gubie sie w sobie a co dopiero w Tobie
wiem ze je mnie cos, nuda, rutyna taki maly czlowiek
siedzi we mnie i naciska w ciemne dni ciemne guziczki
i wtedy wiesz, wiesz ze nie wytrzymam bez...
Komentuj (1)
wiosenne esoes

10.03.2008 :: 22:45
Wolam esoes
na ulicach wiosenny jazz
chodze tu i tam
tam i tu, ja to dobrze znam
to wszystko to jakas jest pierdolona handra
wiosenny jazz, nie niech nie zagra
co roku blagam nie graj nie
chodze, biegam krzycze kurwa wez odemnie ten jazz
mam talent do pakowania sie w klopoty
wiosenna pora mozg moj urzadza sobie psoty
oczy w oczodolach lataja na lewo prawo - lewo patrz
lepiej zamknij pysk, oczy tez albo patrz - ostatni raz
w koncu patrzenie nikogo jeszcze nie zabilo
choc kilku z nas troche jazzem sie zgubilo
i jak J.R. Morton, B. Bolden zrobie sobie jazz
najwyzej wysle jej kartke typu-typem esoes
'numer-imie-wzrost - znasz ten tekst
dobierasz slowa i dobierasz kazdy drobny gest
puszysz sie jak paw i ryczysz jak lew
glowa pelna jednego zdania - zachowaj zimna krew'
taki to jest oto wiosenny jazz
wiosenny jazz
wiosenny jazz
Komentuj (0)
anty-typ romantyka

13.03.2008 :: 16:15
nie podchodze z madra mysla do skraju morza
nie dla mnie na premierze 'Dwoch braci' - VIP loza
i nie dla mnie zabawy typem typu anty proza!
ja tylko zbieram dobry dym w nozdrza
co w glowie rym da i wiele radosci
ze spelnienia waznej powinnosci
braku natchnionej tworczosci!
ja nie przejade by zobaczyc JA przez polske cala
(kimkolwiek jest, byla lub bedzie ta kobieta)
bo ja wlasnie z lozka wstalem
ja raczej typ dekadenta-hedonisty ignoranta moze troche
ja robie co chce i kiedy mam na to ochote
a mam ochote na migdaly
dojrzale jak swiat caly
i mam ochote na wodke
plus przyjaciele daje najlepsza odtrutke
ochota przyszla wlasnie na chill
wiec odpadam i znikam w nim
Komentuj (0)
mowie raczej no future

14.03.2008 :: 00:18
ja nie wierze w przyszlosc, mowie raczej no future
kiedy wiem, ze slizgam sie jak po lodzie
i gdy oczy moje zalewaja kolejne powodzie
smieje sie wtedy ratuj mnie: czarna pani ratuj mnie,
czerwona sukienko ratuj i krolowo ratuj jesli jeszcze chcesz
bo martwisz sie a ten los sam sobie ugotowalem puchar moj
i sam go zjem z toba bez ciebie jeden chuj
kiedy jestem pijany na chwile zapominam
i wtedy jakas taka lagodniejsza mina
wtedy nie przypomina mi sie migdalow smak
co rozpierdala caly swiat, a gdy go brak
wtedy siadam jak male dziecko - niezdarnie i okrakiem
bo brak mi sumienia, wlasciwie ciesze sie jego brakiem
bo moge pic do zarzygania zycia
kat nie tnie glowy bez uprzedniego toporu mycia
jesli wiesz o czym mowie, jesli wiesz?
Komentuj (2)
herbaciany brat

16.03.2008 :: 23:49
I dokonczylem pic herbate
siedzac z rozczarowaniem - moim starym bratem
widze go i po cichu, powoli zmykam
- co nowego u Ciebie - jednak w koncu pytam
- widzisz nic wlasciwie sie nie zmienilo
- wlasnie widze, ilu to blad juz powielilo
pytam chodz wiem, ze dla niego to zle pytanie
widze jego usmiech, dopala papierosa i rzuca niedbale:
kolejny sie szykuje,
nic go chyba nie uratuje
a bylo ich moze... z szesciu
wszyscy po trzecim podejsciu
odpadali
mniejsi od Ciebie nawet, tacy mali
zrobilem lyk jeszcze a brata juz nie bylo
z ta wlasnie chwila cos sie skonczylo
wiec wstalem, rzucilem jeszcze napiwku dwa zlote,
raczej nie dla barmanki, lecz dla brata na droge
z przekonaniem o dobrym wyborze
siedze przy szostej juz dzis herbacie i tworze
Komentuj (3)

20.03.2008 :: 22:58
jestesmy pojebani, mam kaca, jestem niewyspany - tyle wam powiem
zabawa na miejscu a w przeciagu godziny juz w krakowie
kto byl, ten wie
a tromba ten co nie!
Komentuj (2)
|