Archiwum

2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec


Linki


Layout

Wykonany przez Inez dla Szablony.Blogowicz. Należy również podziękować tej stronie.

urodziny, chyba 20

03.09.2008 :: 00:08

Ok, ok z 200 wpisem czekalem na moje urodziny, dzis bez rymow, wielkich przemyslen, niewyjasnialnych stanow emocjonalnych.

W dniu moich urodzin zycze sobie:
- bym byl szczesliwy
- bym potrafil sprawiac by inni byli szczesliwi
- bym potrafil sie zmieniac, uczac sie na bledach
- zycze sobie tez troche zdrowej pokory
- bym mial po co wstawac codziennie
- i kladl sie wieczorem spac ze swiadomoscia, ze nie zmarnowalem dnia
- bym niczego w zyciu nie zalowal
- prostego rozwiazania, nieprostych problemow
- zebys byla...

a z bardziej materialnych:
- kurtale
- zajebistego sezonu 08/09
- fisheye'a 14'
- nowej deski
- miliarda bluz
- jakiejs spoko mptrójki


a co do zyczen standardowo (aktualizacja caly dzien)
- (00:08) - 1 sms z zyczeniami / 0 zyczen na zywo
- (00:58) - 1 sms z zyczeniami / 0 zyczen na zywo - WTF!
- (01:24) - 1 sms z zyczeniami / 0 zyczen na zywo / 1 zyczenia na NK (jakze moglem zapomniec o Naszej Klasie)
- (11:37) - 4 smsy z zyczeniami / 2 zyczenia na zywo / 2 zyczenia na NK / 1 zyczenie na GG

Komentuj (1)



wojna dwatysiaceosiem

13.09.2008 :: 01:32

bo gdybysmy wlasnie tu byli na froncie
czy pomyslalbys gdzie wlozyc swoje pracie
raczej wzialbys karabin i bil nim we wrogow
ktorych w okolo jest poprostu w opor
bo jesli wyniknela by trzecia juz swiatowa
wierze w Twoje wypowiedziane slowa
ze ramie w ramie i krew za krew
czy to wlasnie jest braci zew
ze zawsze, na zawsze razem nawet w sume brutalnych zdarzen
na zawsze, na zawsze razem


Komentuj (0)



Kim w koncu jestes?

22.09.2008 :: 21:43

Widzialem kiedys ziomek, jak nienawidziles frajerow
kiedys glany, hardcore i nieustanne niszczenie systemu
a dzis co zostalo po tamtej wielkiej idei
chyba tylko ten pedalski kapelusik i brak nadziei

wiem co chce robic i wiem to juz dobrze calkiem
nie obnosze sie z nowymi wartosciami jak z drogim zegarkiem
bo dla mnie systemy wartosci to nie koszule kolorowe
co tydzien ze sklepu przywozone nowe

to co sadzisz o swiecie reprezentuje wlasnie twoja osobe
wiec myslec musisz ciagle i koncepcje rozpatrywac nowe
zachowujac jednak stale to co Cie cieszy i to co boli
bys mial swiadomosc ze wszystko co robisz, ze robisz to z wlasnej woli

i nigdy, przenigdy wbrew sobie
to wlasnie Ci tu powiem

Komentuj (0)



nalogi

25.09.2008 :: 01:02

gdzie wsadzisz te swoje wszystkie nalogi
i czy wiesz kiedy one odetna Ci nogi
karty, alkoholowe zabawy i kobiety
czy dragi potrzebne do wielkiej podniety
nauka o rozumie wrzucona wprost do kosza
to prosta historia gdy grosz do grosza
by zabic swoja nude temu tu nie sprostasz
wychowany do tego by za dziecka zapuscic wasa
bo twoje zajawki przeradzaja sie w przyzwyczajenia
sam o tym nie wiesz gdzie dzis stracisz dnia sens istnienia
czy tu w kasynie czy jutro na imprezie
i nie wiesz co do gara wlozyc - obiad, obiad i po obiedzie
bo po raz kolejny wydales wszystkie pieniadze swoje
ktory to juz raz zona mowi 'gdzie kasa? co za gnojek!'
bo cala wyplate przytulil sobie barman
a ty nie masz nawet na glupiego grama
i skuty chodzisz tu po ulicach
i kasy straty wciaz wyliczasz
tu dwa browary a tam blancicho
ile pozycji wyliczysz dziwko
a dziecko potrzebuje podrecznikow
ziomek listy zakopow jest bez liku
i tak cie znam, wiem ze nie przestaniesz nawet za lat kilka
kiedy to juz zone bedziesz mial i malego synka
koniec koncow skonczysz prosta droga w grobie
tyle Ci dzis powiem, tylko tyle Ci dzis powiem

Komentuj (1)



sen

29.09.2008 :: 01:42

nie potrafie tego do konca wyjasnic
od dwoch dni zyje pewnym snem
domek zbudowany z bali, stoi na plazy
przed nim kobieta w ciazy usmiechnieta, spokojna
podobna do penelope cruz, nie podobna, to byla ona
morska bryza rozwiewa jej plocienna, przewiewna sukienke
ja siedze na werandzie i ciesze sie tym widokiem
bo wiem ze nigdy w zyciu nie bylem szczesliwszy
wiem ze zapewnie mojemu dziecku przyszlosc
i nigdy nie strace jej milosci

nigdy nie bylem tak szczesliwy jak w tym snie
moze istnieje na ziemi inny rodzaj szczescia
ktorego jeszcze nie poznalem
i czemu do cholery ciagle mysle jak przeobrazic moje zycie
by chodz raz zobaczyc taki wlasnie widok

przeciez to sen, sny sie zapomina po obudzeniu
wiec czemu ten mnie od 2 dni przesladuje

Komentuj (1)